Z tym drugim Marta zawsze miała problem. Rok wcześniej podarowała ciotce miękki koc, jeszcze wcześniej komplet ręczników. Oba prezenty Helena przyjęła z wdzięcznością, po czym schowała je w szafie „na lepszą okazję”.

Tym razem Marta postanowiła zaryzykować.

Przyniosła duży, płaski pakunek owinięty szarym papierem. Helena przez chwilę przyglądała mu się podejrzliwie.

– To chyba nie deska do prasowania?

Pod papierem znajdował się spokojny wodny ogród. Błękitna tafla, miękkie smugi zieleni i jasne kwiaty wyglądały, jakby unosiły się w ciepłym, popołudniowym świetle.

Helena nic nie powiedziała. Przesunęła palcami kilka centymetrów nad powierzchnią obrazu, jakby bała się dotknąć wody.

– Tutaj – zdecydowała w końcu i wskazała pustą ścianę naprzeciwko okna. – Zanim światło się przesunie.

Misty Floats – zobacz obraz inspirowany wodnym ogrodem

Obraz zawisł kilka minut przed piątą. Kiedy Marta odsunęła krzesło, Helena zniknęła w kuchni i wróciła z tacą. Stały na niej dwie filiżanki ozdobione nenufarami.

– Skoro mamy już staw, potrzebujemy odpowiedniej herbaty – oznajmiła.

– Myślałam, że to ja przyniosłam prezent.

– Przyniosłaś ogród. Filiżanki czekały na niego od dawna.

Usiadły naprzeciwko obrazu. Popołudniowe słońce przesunęło się po ścianie i na chwilę zatrzymało na namalowanej wodzie. Błękit zrobił się jaśniejszy, a różowe kwiaty wyglądały tak, jakby naprawdę otwierały płatki.

Helena spojrzała na zegar.

Była dokładnie piąta.

– Widzisz? – powiedziała. – Nigdy się nie spóźniają.

Komplet dwóch filiżanek Nenufary Claude Monet – na wspólne popołudnia

Komplet dwóch filiżanek Nenufary Claude Monet – na wspólne popołudnia

Marta roześmiała się, ale odruchowo spojrzała na kwiaty. Mogłaby przysiąc, że wcześniej jeden z nich był zamknięty.

Rozmawiały długo. Najpierw o rzeczach nieważnych: zbyt mocnej herbacie, sąsiadce przesadzającej pelargonie i kocie, który kolejny raz zasnął w koszyku na pranie. Później o tym, na co zwykle brakowało czasu. O niewysłanych listach, odkładanych podróżach i ludziach, do których należało zadzwonić znacznie wcześniej.

Gdy Marta wstała, za oknem było już ciemno.

Przed wyjściem Helena podała jej niewielkie pudełko.

– Przecież to twoje urodziny – zaprotestowała Marta.

– Dlatego mogę robić, co chcę.

W środku znajdował się kubek z liliami wodnymi. Nie należał do żadnego kompletu. Był tylko jeden – przeznaczony właśnie dla niej.

– Żebyś miała gdzie pójść, kiedy nie będziesz mogła przyjechać – powiedziała Helena, wskazując namalowany ogród.

Kubek WATER LILIES Claude Monet 350ml Carmani

Kubek Water Lilies Claude Monet – mały ogród na codzienne chwile

Od tego dnia Marta używała kubka niemal codziennie. Czasem rano, w pośpiechu. Czasem późnym wieczorem, kiedy w mieszkaniu robiło się cicho. Jednak w niedzielę zawsze czekała do piątej.

Parzyła herbatę, siadała przy oknie i dzwoniła do Heleny.

A po drugiej stronie miasta, dokładnie w tej samej chwili, na stole pojawiała się druga filiżanka. Nad nią wisiał spokojny ogród, w którym nenufary – wbrew wszystkim książkom – zakwitały punktualnie o piątej.

Wpis zawiera link afiliacyjny prowadzący do oferty obrazu. Jeżeli dokonasz zakupu po przejściu przez ten link, możemy otrzymać niewielką prowizję. Nie wpływa to na cenę produktu dla kupującego. Pozostałe linki prowadzą do produktów dostępnych w Galerii Kasztanowej.

Comments (0)

No comments at this moment

New comment

You are replying to a comment

Dodano do ulubionych

Używamy plików cookies, aby zapewnić prawidłowe działanie sklepu, analizować ruch oraz dopasowywać treści do Twoich preferencji. Możesz zarządzać ustawieniami cookies w swojej przeglądarce.